wtorek, 16 grudnia 2014

Online Shopping: Mango Outlet & Cocolita.pl

Hejka kochani!

Jeszcze jakiś czas temu nie byłam przekonana do zamawiania przeróżnych rzeczy przez internet, a już szczególnie nie ciuchów. Wolałam pójść do sklepu, dotknąć materiał, przymierzyć i mieć pewność, że ta rzecz jest naprawdę warta zakupu.
Jednak ostatnimi czasu pokusiłam się na małe internetowe szaleństwo i dokonałam zakupu na dwóch stronach. 
Pierwszego zakupu dokonałam na stronie MANGO OUTLET, gdzie kupiłam sobie torebką i sukienkę, tu niestety okazało się że sukienka jest z dość sztywnego materiału, czego ja nie lubię w ciuchach, bo zwyczajnie stawiam na wygodę. Jednak torebka to jest już lepszy wybór, ładnie wykonana, skóra bardzo miła w dotyki, jedyny minus to brak jakiejkolwiek kieszonki na zamek, ale to zawsze można zastąpić jakąś kosmetyczką, także nie ma problemu.

Teraz czas na paczuszkę, która przyszła do mnie dzisiaj. 
Pochodzi ona z sklepu COCOLITA.PL, jest to nic innego jak bardzo fajna internetowa drogeria.
Możemy tam dostać marki trudno dostępne w Polsce, ale także nasze codzienne produkty w atrakcyjnych cenach. Paczka przyszła do mnie w 2 dni od zamówienia (wybrałam Kurier 48 Poczta Polska za 9zł), kartonik był nie naruszony, więc nie martwiłam się że coś mogłoby się stać z moimi produktami, a dodatkowo jak otworzyłam paczkę to okazało się, że produkty szklane, słoiczki plastikowe i inne które mogłyby się zniszczyć, są zapakowane w folię bąbelkową. Także naprawdę solidna firma.
Ja skusiłam się na zakupy, bo przede wszystkim chciałam zamówić sobie pędzle do makijażu.
Zamówiłam sobie dwa z Hakuro i jeszcze nie zdążyłam ich użyć, a już jestem w nich zakochana. Pędzelki są tak mięciutkie, że mogłabym się nimi "maziać" po twarzy całymi godzinami. Czuje, że będzie mi się z nimi wspaniale współpracowało.
Skoro już robiłam zamówienie to dorzuciłam kilka innych rzeczy.
Lubię markę Essence i akurat do koszyka wpadł mi wysuszacz lakieru, błyszczyk i kredka do brwi.
Nic nie mogę jeszcze o tych produktach powiedzieć, ale jak będą dobre to na pewno pojawi się recenzja.
Do kompletu pędzli dorzuciłam pędzelek do rozcierania cieni z Elfa, niestety dotarł on do mnie popsuty, po prostu ta część metalowa odpadła od drewnianej, czego przez opakowanie nie było nawet widać, więc nie jest to wina cocolity po za tym troszkę kleju i już wszystko naprawione.
W drogeriach nie mogłam nigdy znaleźć korektora z Catrice w najjaśniejszym kolorze, dlatego gdy zobaczyłam go na stronie to dorzuciłam do zamówienia. Postanowiłam także zakupić mój pierwszy w życiu bronzer i tu padło na W7 "Honolulu" - zobaczymy jak to z nim będzie.

Buziaczki :**





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję <3 Każdy komentarz sprawia mi ogromną radość :D

Obserwacja=obserwacja :D