niedziela, 5 stycznia 2014

Niedzielnie...

Hej kochani :)
Jak wam minęła niedziela? 
Ja ubolewam bo jutro ostatni dzień spania do południa i nic nie robienia ;p
Od wtorku trzeba wrócić do szarej, szkolnej rzeczywistości :/
Chociaż wiem, że niektórzy z was musieli iść już do szkoły 2 i 3 także i tak miałam długo wolne.
Ale dam jakoś radę 3 tygodnie i ferie zimowe (bo moje województwo ma na początku lutego).

A co do niedzieli to zrobiłam dzisiaj obiad dla rodzinki, przepyszny filet z kurczaka z serem w cieście
francuskim i sałata z sosem winegret - mniam pychotka. Jak chcecie przepis to piszcie na dole :)

A koło siedemnastej przeszłam się do galerii u mnie w mieście i kupiłam prezent na 
osiemnastkę mojej koleżanki.

I tak mi minęła dość nudna niedziela.
Buziaczki :*



2 komentarze:

  1. Ja niestety między świętami miałam pracę, więc niby trochę odpoczęłam, ale jakiś niedosyt mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje za nominacje do L.B.A tu post http://paulaa-bloog.blogspot.com/2014/01/libster-blog-award.html : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję <3 Każdy komentarz sprawia mi ogromną radość :D

Obserwacja=obserwacja :D